Urokliwa Hałda Haniel

Bottrop oprócz swojego „kosmicznego” Tetraedera może poszczycić się wyglądającą nieco bardziej przyziemnie Hałdą Haniel. Możliwe, że na pierwszy rzut nie zrobi ona na Was takiego wrażenia, jak wspomniany trójkąt. Hałda Haniel ma w sobie jednak coś wyjątkowego, przez co jest zupełnie inna od pozostałych hałd. Chcecie dowiedzieć się, co takiego szczególnego ma w sobie to wzniesienie?

Hałda Haniel – jak dotrzeć?

Hauda znajduje się na skraju lasu Köllnischer, gdzie sąsiadują ze sobą miasta Bottrop oraz Oberhausen. Korzystając z mapy Google, koniecznie wybierzcie opcję – Halde Haniel Parkplatz. Położony jest on na terenie Oberhausen, tuż obok samego podnóża tego pokopalnianego kopca. Lepszej opcji do zaparkowania samochodu nigdzie nie znajdziecie. Wysiadając z auta, nie zapomnijcie zabrać ze sobą wody oraz wygodnych butów. Podczas zdobywania wzniesienia zapewne niejednokrotnie wspomnicie moją dobrą radę.

Informacje na temat Hałdy Haniel

Cały nasyp został stworzony z materiału pokopalnianego Prosper-Haniel. Dzięki temu turyści w jakieś pół godziny mogą pokonać 128-metrową różnicę wzniesień. Tak na marginesie, jest to najwyższa hałda, jaką możecie zdobyć na Zagłębiu Ruhry. Na szczyt zajdziecie krętymi ścieżkami w towarzystwie dość bujnie porośniętych drzew. Wraz z pokonywaniem kolejnych metrów ich częstotliwość zaczyna zdecydowanie zanikać. Fakt ten nie przeszkadza jednak w marszu.
Droga na szczyt posiada także aspekt duchowy. 15 stacji drogi krzyżowej sprawia, że spacer staje się bardziej ekscytujący. Każdemu z przystanków oprócz ujęcia religijnego towarzyszy także aspekt górniczy. Jako ciekawostkę należy wspomnieć, że zwieńczeniem drogi krzyżowej jest sporych rozmiarów krzyż. Pamięta on czas wizyty papieża Jana Pawła II z 1987 roku. Wtedy to podczas mszy świętej było obecnych w tym miejscu około 100.000 wiernych. Przyznam szczerze, że ciężko jest mi sobie wyobrazić tak liczną grupę ludzi w tym miejscu. Zdobywając to wzniesienie na twarzach podróżników widać skupienie oraz refleksję. Nie wiem, czy to tylko moje osobiste doświadczenie, ale sam po sobie muszę stwierdzić, że jest w tym miejscu coś wyjątkowego.

Szczyt Haudy Haniel

Istotnym punktem Haniela jest specyficzny amfiteatr, na którym to odbywają się różnego rodzaju wydarzenia kulturalne. Moją szczególną uwagę przykuły także kolorowe podkłady kolejowe, które są dziełem belgijskiego artysty Augustina Ibarroli. Oprócz tej nowoczesnej sztuki pobyt na szczycie umożliwia także podziwianie piękna Zagłębia Ruhry z zupełnie innej perspektywy niż ma to miejsce na co dzień. Jeśli dobrze się przyjrzycie to będziecie mieli okazję dostrzec także wspominany czworościan z Bottrop. Podczas drogi powrotnej możecie skorzystać ze stromych skrótów, które znacznie przyspieszają czas zejścia. Nie zapominajcie jednak przy tym o szczególnej ostrożności.

Mapa

Polski emigrant, dociekliwy podróżnik, obsesyjny fotograf, raczkujący bloger. Podróże są dla niego zarówno formą asymilacji z wysiedleńczą rzeczywistością, jak i samorealizacją wrodzonej pasji. Poprzez bloga chce podzielić się zdobytą wiedzą oraz ciekawymi zdjęciami. Życzliwy i uczynny, choć potrafi być sceptyczny i niekonwencjonalny, przez co lubi wzbudzać kontrowersje.

Komentarze

  1. autor
    Anna
    Lip 8, 2019 Odpowiedz

    Nie moj klimat, ale interesujace jak zwykle zreszta 🙂

  2. autor
    Agnieszka
    Lip 9, 2019 Odpowiedz

    Jak dla mnie super! Zarówno trasa, jak i szczyt wyglądają imponująco.

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Lip 10, 2019 Odpowiedz

      Fajnie, bardzo mnie to cieszy 😉

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close