Jeden dzień w Düsseldorfie, stolicy NRW

Düsseldorf, czyli dumna oraz nowoczesna stolica Nadrenii Północnej Westfalii. Miasto uważane za miejsce życia elit, które ma swoje potwierdzenie w badaniu Mercer dotyczącym poziomu jakości życia. W Düsseldorfie co 5 mieszkaniec miasta jest obcokrajowcem, a Polacy są jedną z głównych narodowości stanowiących o sile emigrantów. Myślę, że Wy także bez problemu się tu odnajdziecie. Jesteście ciekawi co takiego szczególnego ma do zaoferowania miasto partnerskie Warszawy, że przyciąga do siebie tak wielu ludzi?

Jak dojechać do Düsseldorfu?

Ja do Düsseldorfu dotarłem akurat własnym samochodem, który zostawiłem na obrzeżach miasta. Standardowo już pomocna okazała się aplikacja Parkopedia, która i tym razem była niezawodna. Stolica NRW to bardzo nowoczesne miasto, dlatego oferuje szereg połączeń kolejowych, jak i lotniczych. Dla turystów z Polski chcących odwiedzić to miasto mam bardzo dobrą wiadomość. Tanie linie lotnicze oferują wiele połączeń z różnych zakątków naszego kraju. W celu znalezienia najkorzystniejszej oferty odsyłam Was do witryny Skyscanner, która rozwieje Wasze wszelkie wątpliwości oraz pytania. Zanim jednak skupicie się na wyszukiwaniu odpowiadającego Wam lotu, może najpierw przeczytajcie, jakie atrakcje turystyczne ma do zaoferowania Wam to jakże piękne miasto.

Co warto zobaczyć, czy też zwiedzić w Düsseldorfie?

Kolorowa Kieferstrasse

Już na pierwszej większej ulicy Düsseldorfu moją uwagę przykuła efektowna żółta kamienica. To był pierwszy sygnał, że to niemieckie miasto może mnie czymś zaskoczyć. Moją eksplorację rozpocząłem dość nietypowo, bo od położonej na wschodzie kolorowej Kieferstrasse. Inspiracją był wpis blogowy Karoliny z Women of Poland, za to z tego miejsca serdecznie jej dziękuję. Jeśli zastanawiacie się, co warto zobaczyć w Düsseldorfie, bez wątpienia będzie to ta ulica. To tutaj w efektownych wizualnie budynkach mieszkają na dzierżawie byli skłotersi. Ulica ma niespełna kilkaset metrów, chociaż to w zupełności wystarczy, aby poczuć się częścią zupełnie innego świata. Kolorowe budynki znajdują się głównie po „nieparzystej” stronie ulicy. Oprócz efektownych malunków znajduje się tu także studio nagraniowe oraz klub punkowy. Ponadto odbywają się tutaj także liczne imprezy uliczne, a także wystawy artystów. Wszechobecny tutaj Street Art będzie nie lada gratką dla fanów graffiti. Bez wątpienia Kieferstrasse znajdzie uznanie także w oczach pozostałych turystów odwiedzających to miejsce. Mam nadzieję, że pomimo problemów mieszkańców Kieferstrasse z władzami miasta osiedle nie zniknie z turystycznej mapy Düsseldorfu. Oby wypchane pieniędzmi kieszenie inwestorów nie okazały się zbyt mocnym argumentem do zburzenia tego jakże pięknego dobra kulturowego.

Ständehaus

Mając możliwość przemieszczenia się do centrum miasta metrem, mimo wszystko postawiłem na transport pieszy. Trzy kilometrowy spacer znacznie bardziej pomógł mi poczuć klimat miasta. Pod mostem kolejowym czekała na mnie niespodzianka… kolejna dawka graffiti. W taki oto sposób maszerując obok rozsławionej Königsallee oraz wielkich nowoczesnych budynków dotarłem do malutkiego i spokojnego parku położonego w ścisłym centrum Düsseldorfu. Ständehaus będący niegdyś siedzibą parlamentu był główną atrakcją tego miejsca. Obecnie jest on miejscem wystawy dzieł sztuki współczesnej, chociaż ja zdecydowanie bardziej postawiłem na podziwianie jego zewnętrznych walorów. To właśnie tutaj na niewielkiej ławeczce w otoczeniu przyrody mogłem podziwiać to jakże ciekawe dzieło architektury. Zanim dotarłem do położonej nieopodal, nowoczesnej MedienHafen, na kilku sygnalizacjach świetlnych miałem okazję zobaczyć bunt niemieckiego narodu. Mowa tutaj o naklejkach przedstawiających Panią Merkel wraz ze stosownym komentarzem dotyczącym jej polityki.

MedienHafen

Najnowocześniejsza dzielnica miasta, którą jeszcze nie tak dawno szpeciły stare budynki i nieużywane magazyny. Obecnie dzielnica portowa jest przestrzenią typowo biznesową z efektownymi biurowcami. Dzięki ciekawym rozwiązaniom wybitnych architektów jest także miejscem licznych spotkań towarzyskich. Położona jest 2 kilometry od centralnego punktu miasta, tuż przy samym zakolu Renu. Miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć, będąc w Düsseldorfie. MedienHafen można także uznać za początek Rheinuferpromenade. To także tutaj znajduje się charakterystyczna Rheinturm.

Rheinturm

Co tu dużo pisać, Rheinturm to wieża telewizyjna wysoka na 240.5 metra, będąca tym samym najwyższym budynkiem w mieście. Jeśli zdecydujecie się na podziwianie miasta z nieco innej perspektywy, to w tym miejscu będziecie mieli taką możliwość. Jako ciekawostkę podam jeszcze fakt, że Rheinturm uważana jest za największy zegar cyfrowy na świecie. Najłatwiej będzie to zauważyć po zmroku, kiedy to znajdujące się na nim kropki informują spacerujących o aktualnej godzinie.

Rheinuferpromenade

Stosunkowo nowa atrakcja miasta, bo została oddana do użytku w 1997 roku. Rheinuferpromenade cieszy się ogromnym uznaniem turystów oraz mieszkańców miasta. Bulwar przyciąga swoim urokiem, ponieważ łączy renesansową historię miasta ze współczesną nowoczesnością. To właśnie tutaj proponuję Wam zatrzymać się w jednej z kawiarni, by móc podziwiać piękno Renu, Most Oberkassel, czy wspomnianą już Rheinturm. Jeśli udacie się w stronę centrum, to zwieńczeniem Waszego spaceru będą „kolorowe” schody znajdujące się przy Placu Zamkowym. Będziecie mogli tutaj zająć miejsce pośród wielu spacerujących, by móc wpatrywać się w fale Renu.

Burgplatz

Nazwa miejsca nawiązuje do zamku, z którego zachowała się jedynie wieża (Schlossturm). Wielka szkoda, że obiekt nękany przez liczne pożary nie przetrwał do czasów współczesnych. W jego jedynej zachowanej części znajduje się obecnie Muzeum Morskie. Malownicza okolica tego miejsca przyciąga licznych spacerujących do swoich ogródków gastronomicznych. Ja zdecydowanie bardziej polecam Wam udać się w kierunku kościoła św. Lamberta, by dalej móc odkrywać walory Düsseldorfu.

Kościół św. Lamberta w Düsseldorfie

Zanim dotrzecie do tej gotyckiej budowli, po drodze będziecie mieli okazję zobaczyć efektowną rzeźbę nawiązującą do lokacji miasta. Wygląd pomnika przypominał mi mroczne postacie z powieści Tolkiena, ale może to tylko moja bujna wyobraźnia. Idąc kilkadziesiąt metrów dalej, niestety nie udało mi się wejść do środka tego obiektu z powodu odbywającej się w tym czasie ceremonii ślubnej. Nie udało mi się także zrobić efektownego zdjęcia z zewnątrz, ponieważ niewielka przestrzeń znajdująca się wokół kościoła usilnie mi w tym przeszkadzała. Ograniczyłem się zatem do wykonania zdjęcia sporych wymiarów rzeźby znajdującej się w tylnej części obiektu sakralnego. Efektowna, prawda?

Rathaus w Düsseldorfie

Ścisłe centrum Düsseldorfu jest niewielkie, dlatego dość blisko znajduje się także skromny, ale śliczny budynek ratusza. Warto jest tutaj zatrzymać się na chwilę, aby zrobić sobie zdjęcie i podziwiać jego wdzięki. Na uwagę zasługuje także znajdujący się na dziedzińcu pomnik siedzącego na koniu Jana Wellema. Tak na marginesie, wiecie, kim był ów jegomość?

Königsallee

Spacerując klimatycznymi uliczkami Düsseldorfu, gdzie nie trudno było o znalezienie ciekawego pubu, czy też kawiarni dotarłem do punktu kulminacyjnego, czyli rozsławionej Königsallee. Aleja królewska, w skrócie nazywana też Kö ma swój specyficzny klimat. Miejsce to słynie za sprawą ekskluzywnych sklepów, które totalnie do mnie nie przemawiają. Od butików znanych projektantów zdecydowanie bardziej urzekł mnie charakterystyczny kanał dzielący promenadę na dwie części, a także znajdująca się przy nim fontanna. To także tutaj zaparkowany był czerwony londyńskich autobus, znany mi z wielu turystycznych miast, który umożliwiał swobodne podróżowanie i zwiedzanie miasta. Jeśli nie lubicie chodzić pieszo, to jego oferta okaże się dla Was strzałem w “dziesiątkę”.

Kaiserswerth

Kaiserswerth położona jest jakieś 10 km od centrum miasta. Jest to jedna z najstarszych dzielnic, która moim zdaniem zasługuje na osobny wpis, dlatego tutaj ograniczę się do dość pobieżnej informacji. Chcąc uciec od tłumów oblegających centrum, powinniście pojawić się właśnie tutaj. Największe wrażenie zrobiły na mnie klimatyczne uliczki, a także znajdujące się przy samym Renie ruiny pałacu cesarskiego. Chcąc poczuć klimat tego malowniczego miejsca, trzeba tam po prostu pojechać. Gwarantuje Wam, że Kaiserswerth zauroczy Was swoim wdziękiem.

Nordpark – Japanischer Garten

Nordpark położony jest dokładnie w połowie drogi między centrum a Kaiserswerth. Odwiedzenie tego miejsca, a dokładniej jego północno-zachodniej części polecam Wam odłożyć na sam koniec wycieczki. To właśnie w Nordpark znajduje się przepiękny ogród japoński. Na przestrzeni 5000 m2 bez wątpienia poczujecie klimat Dalekiego Wschodu. Miejsce to idealnie będzie pasowało jako punkt wieńczący podróż po mieście. To właśnie tutaj w ciszy i skupieniu będziecie mogli odprężyć się i nacieszyć oczy pięknem przyrody po jakże wyczerpującej wycieczce w Düsseldorfie.

Gdzie zjeść w Düsseldorfie?

Możliwości jest naprawdę wiele. Wszystko zależy od tego, co najbardziej smakuje Waszemu podniebieniu. Miasto jest tak zróżnicowane kulturowo, że możecie jeść praktycznie wszystko, na co tylko macie ochotę. Ja polecam Wam akurat raj dla wegetarian, czyli restaurację Pythagoras, która urzekła mnie ilością serwowanych dań. Po godzinie 15:00 za 14 € dla dwóch osób można było przy szwedzkim stole spróbować wielu wegetariańskich przysmaków. Jeśli nawet na co dzień gustujecie w potrawach mięsnych, to myślę, że jednodniowa odskocznia i możliwość degustacji czegoś nowego będzie bardzo dobrym pomysłem. Kto wie, może akurat ucieszą Was nowe doznania smakowe.

Polski emigrant, dociekliwy podróżnik, obsesyjny fotograf, raczkujący bloger. Podróże są dla niego zarówno formą asymilacji z wysiedleńczą rzeczywistością, jak i samorealizacją wrodzonej pasji. Poprzez bloga chce podzielić się zdobytą wiedzą oraz ciekawymi zdjęciami. Życzliwy i uczynny, choć potrafi być sceptyczny i niekonwencjonalny, przez co lubi wzbudzać kontrowersje.

Komentarze

  1. autor
    skucińska
    Lip 13, 2019 Odpowiedz

    Piękne miejsce.

  2. autor
    Womenofpoland
    Lip 13, 2019 Odpowiedz

    Ale miałeś fajną pogodę! Mnie się trafił okropny dzień, przez co miasto dużo straciło na swoim uroku. Teraz jak patrzę na Twoje zdjęcia, to wygląda naprawdę ciekawie! 😊

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Lip 13, 2019 Odpowiedz

      Zgadza się, idealna na zwiedzanie. Teraz możesz zobaczyć co straciłaś… 😛

  3. autor
    Agnieszka, Freelancer w sieci
    Lip 21, 2019 Odpowiedz

    Faktycznie wiele ciekawych miejsc do zwiedzania. Murale robią wrażenie, podobnie jak i dzielnica biznesowa. O zabytkach nie wspominam, bo to dla mnie zawsze największa atrakcja podczas podróży.

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Lip 22, 2019 Odpowiedz

      Dla każdego coś miłego.
      Agnieszka, wielkie dzięki za komentarz 😉

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close