Co warto zobaczyć w Bochum?

Kolonia jest znana w świecie, chociażby za sprawą charakterystycznej katedry. Dortmund zna chyba każdy, nie tylko zagorzały kibic piłki nożnej. Zastanawiam się tylko, czy ktoś z Was słyszał kiedyś o Bochum? Myślę, że ciężko jest mu o rozgłos ze względu na popularność swoich renomowanych sąsiadów. Z racji tego, że lubię odkrywać mało turystyczne miejsca, postanowiłem wybrać się właśnie do Bochum. Chcąc przekonać się, co ciekawego kryje w sobie to górnicze miasto położone w samym sercu Zagłębia Ruhry, zdecydowałem się spędzić w nim kilka godzin, by odkryć jego najbardziej wartościowe aspekty. Jesteście ciekawi, czym zaciekawiło mnie Bochum?

Atmosfera Bochum

Niedzielne wilgotne przedpołudnie po serii 40-stopniowych upałów było wręcz idealne, aby oddać się turystycznej pasji i móc doświadczyć czegoś nowego. Na dodatek zwiedzanie niemieckich miast w niedziele ma to do siebie, że są one wtedy nieco spokojniejsze. Myślę, że duże znaczenie ma fakt, że wszystkie sklepy są w tym dniu pozamykane. Pewnie przez chwilę pomyśleliście, że Niemcy to imprezowicze, którzy odsypiają w niedzielny poranek sobotnie wojaże. Myślę, że mimo wszystko także nie jesteście w błędzie. Przejdźmy jednak do konkretów i skupmy się na odwiedzanym przeze mnie mieście.

Początek wycieczki po Bochum

Dzięki uprzejmości Katrin jednej z mieszkanek Bochum, bez przeszukiwania sieci mogłem skupić się na eksploracji. Przygotowała ona dla mnie plan z najciekawszymi atrakcjami tego miasta, za co z tego miejsca bardzo mocno jej dziękuję.
Moja przygoda zaczęła się w okolicach Dworca Głównego (Hauptbahnhof), z którego to ruszyłem w kierunku siedziby lokalnego Browaru Fiege. Tak na marginesie, mieliście już kiedyś okazję raczyć się smakiem ich złotego trunku? Jeśli jesteście smakoszami piwa, to podobno nie tylko z tego względu warto jest odwiedzić Café Ferdinand mieszczący się przy Ferdinandstrasse. W niedzielnych godzinach porannych miejsce świeciło pustkami, ale jeśli macie jakieś ciekawe doświadczenia związane z tym lokalem, to bardzo chętnie się z nimi zapoznam. Katrin mocno zachwalała ten lokal, stąd też moja ogromna ciekawość dotycząca tego miejsca.

Dinozaury w Bochum

Jeśli nigdy wcześniej nie słyszeliście o Bochum, to pewnie tak jak i ja nie wiedzieliście, że słynie ono za sprawą dinozaurów. Podczas mojego niedzielnego obchodu po mieście miałem okazję podziwiać bardzo realnie wyglądające figury kilku z nich. Podobno znaleziono tutaj najstarsze w Europie szczątki dinozaurów. Poszukanie wszystkich 33 osobników rozsianych po całym Bochum zapewne zajmie Wam to trochę czasu. Dlatego zamieszkam link, gdzie znajdziecie m.in. mapkę z zaznaczonymi punktami. Uważam, że to bardzo ciekawa zabawa w towarzystwie dzieci, które to zazwyczaj uwielbiają te pradawne zwierzęta.

Planetarium i Stadtpark

Ja swojego pierwszego „dinusia”, który mimo wszystko nie wyglądał zbyt przyjaźnie, spotkałem obok powstałego w 1964 roku Planetarium Bochum. Obiekt ten cieszy się dużym uznaniem wśród znawców gatunku. Uwielbiacie patrzeć w gwiazdy albo marzy Wam się wycieczka na księżyc? Może warto przenieść się do galaktycznego świata i poznać go z dużo lepszej perspektywy. Ja z racji tego, że znacznie bardziej cenię sobie przyziemne atrakcje, ruszyłem w dalszą podróż po mieście. Zanim oddałem się urokom przyrody w Stadtpark Bochum moją uwagę przykuł dość ciekawy architektonicznie kościół. Zazwyczaj aż tak bardzo nie przykładam do tego uwagi. W tym przypadku nie mogłem jednak nie wspomnieć o Lutherkirche, który urzekł mnie swoim wyglądem. Podoba się Wam? Czy już kiedyś widzieliście coś podobnego?
Sam park, który jest notabene pierwszym miejskim ogrodem z Zagłębiu Ruhry może nie powala na kolana swoim wyglądem. Mimo wszystko podczas wizyty w Bochum warto przespacerować się jego uliczkami. Szukając wraz z dziećmi tutejszych dinozaurów, będziecie mogli na dłuższą chwilę zajrzeć na plac zabaw. Spacerując po parku, zapewne traficie na ciekawy, ponad 100-letni obiekt Bismarckturm, który oprócz znajdujących się w parku rzeźb jest ciekawą turystyczną atrakcją. Nieopodal znajduje się także Fossilium Bochum Zoo, czyli idealne miejsce na wizytę z Waszymi pociechami. Tak na marginesie przed wejściem będziecie mogli spotkać Allosaurusa.

Musical Starlight Express

Lubicie musicale? Chyba nie ma w Niemczech lepszego pod tym względem miasta niż Bochum. Pod nazwą Starlight Express funkcjonuje tutaj najstarszy w kraju musical. Myślę, że to nie lada gratka dla fanów tego typu sztuki scenicznej. Spektakl miał swoją premierę w czerwcu 1988 roku i trwa nieprzerwanie po dziś dzień. Wiekowość robi wrażenie, prawda? Przemieszczając się ze Stadionring w kierunku najbardziej charakterystycznego punktu miasta, po drodze miałem okazję podziwiać także typową, górniczą zabudowę tego regionu.

Deutsches Bergbau Museum

Największa atrakcja Deutsches Bergbau Museum, czyli Niemieckie Muzeum Górnictwa posiada ponad ćwierć miliona eksponatów, przez co należy do największych obiektów tego typu na świecie. Co roku gości on około 400.000 odwiedzających, co także daje mu miano jednego z najbardziej popularnych muzeów w Niemczech. Gwarantuję Wam, że zwolennicy górnictwa, czy też minerałów będą mieli tutaj swoje dłuższe „pięć minut”.

Odkrywając kolejne atrakcje Bochum miałem możliwość zobaczyć ciekawie wyglądający budynek prywatnej uczelni Technische Hochschule Georga Agricola. Duże wrażenie zrobiła na mnie także sztuka współczesna, czyli górniczy streetart idealnie wkomponowany w tutejszy klimat. Z każdym kolejnym kilometrem Bochum nie przestawało mnie zaskakiwać. Widok dwóch wyluzowanych chłopaków siedzących sobie z piwem w oknie kilkanaście metrów nad ziemią wywoływał we mnie chyba dużo większy strach niż w samych zainteresowanych. Wróćmy może jednak na pewny grunt i skupmy się na dalszej eksploracji tego miasta.

Dzwon Mayer & Kühne, Christuskirche i Anneliese Brost Musikforum Ruhr

W okolicy Bochum Rathaus zachwycałem się ogromnym dzwonem pochodzącym z 1850 roku. Przypomina on o bogatej historii fabryki Mayer & Kühne. W Bochum powstało około 18.000 dzwonów kościelnych, dlatego istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w swoim życiu mieliście już okazję usłyszeć nie raz jeden z nich. Będąc już przy temacie kościołów, nie sposób nie wspomnieć o Christuskirche. O ile sam wygląd pozostaje kwestią gustu i być może uznacie wspomniany wcześniej Lutherkirche za ciekawszy, tak jego przesłanie ma jednoznaczny cel. Jest on żywym pomnikiem sprzeciwu przeciwko wojnie. Będąc w Bochum i krocząc obok tego budynku, zwróćcie uwagę na tablice z ogromną ilością nazwisk. Do kogo one nawiązują i jaki mają cel, tego dokładnie nie wiem. Mam nadzieję, że może ktoś z Was będzie umieć zaspokoić moją wiedzę i odpowiedzieć na to nurtujące mnie pytanie.

Pozostajemy jeszcze w sprawie kościołów. Anneliese Brost Musikforum Ruhr może wzbudzać kontrowersje ze względu na swój specyficzny wygląd. Przyjrzyjcie się uważnie zdjęciu poniżej i spróbujcie odpowiedzieć, co Wam nie pasuje na tej fotografii?. St. Marienkirche został przekształcony, a dokładniej wchłonięty przez nowy twór architektury i stał się salą koncertową. Muszę przyznać, że to dość ciekawe i zarazem kontrowersyjne rozwiązanie, które niekoniecznie spotka się z wszechstronną aprobatą. Przerabianie kościołów na obiekty użytkowe staje się jednak coraz to częstszym zabiegiem na zachodzie. Nie mnie jednak oceniać, czy to dobre rozwiązanie. Jedno co mogę stwierdzić to fakt, że chętnie odwiedziłbym to miejsce podczas koncertu jakiejś orkiestry połączonym z efektownym chórem kościelnym.

Gdzie zjeść w Bochum? Zdecydowanie Bermuda3eck

Niespełna pięć minut spokojnego spaceru dzieliło mnie od tętniącego życiem Bermuda3eck. Miejsce, którego będąc w Bochum, po prostu nie można pominąć. Gdyby patrzeć na jego nazwę (Trójkąt bermudzki) należy mieć się na uwadze, ponieważ duży zakres możliwości lokali gastronomicznych, jakie oferuje to miejsce, może pociągnąć Was za kieszeń. Jeśli zgłodniejecie podczas wycieczki po Bochum to na Bermuda3eck bez wątpienia znajdziecie ukojenie dla Waszego żołądka. Pamiętajcie jednak, aby zbytnio nie „popłynąć”. Lokalem szybkiej obsługi, w którym to często stołują się także lokalni celebryci jest Bratwursthaus. Lubicie typowe niemieckie danie, czyli kiełbasę z sosem curry? Tutaj będziecie mogli nacieszyć swoje podniebienie. Dajcie potem znać, który lokal podczas Waszej wycieczki po Bochum najbardziej przypadł Wam do gustu.

Bochum streetart

Bochum, podobnie jak i inne miasta Zagłębia Ruhry kryje w sobie wiele ciekawych graffiti. Bardzo lubię sztukę uliczną, nie mylić z bohomazami, dlatego też nie mogłem pominąć w tym wpisie kilku ciekawych prac.

Wycieczka do Bochum

Mam nadzieję, że chcecie na własnej skórze przekonać się, czy Bochum spełni Wasze turystyczne oczekiwania. Kiedy zatem planujecie wyruszyć na „polowanie” dinozaurów?

Polski emigrant, dociekliwy podróżnik, obsesyjny fotograf, raczkujący bloger. Podróże są dla niego zarówno formą asymilacji z wysiedleńczą rzeczywistością, jak i samorealizacją wrodzonej pasji. Poprzez bloga chce podzielić się zdobytą wiedzą oraz ciekawymi zdjęciami. Życzliwy i uczynny, choć potrafi być sceptyczny i niekonwencjonalny, przez co lubi wzbudzać kontrowersje.

Komentarze

  1. autor
    Kasia
    Wrz 8, 2019 Odpowiedz

    Szkoda ze nie ma nic o Jahrhunderthalle, o tym że można się przejechać rowerem Erzbahntrasse z Bochum przez Herne do Gelsenkirchen. Szkoda że tylko centrum o jest jeszcze dużo ładnych miejsc w Bochum godnych uwagi

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Wrz 8, 2019 Odpowiedz

      Kasia, bardzo fajnie, że wypisałaś jeszcze kilka ciekawych miejsc. Ja miałem czas tylko na centrum, ale nie wykluczam kolejnej wizyty w mieście.
      Ta trasa rowerowa, o której wspominasz, wygląda bardzo atrakcyjnie, więc kto wie, może będę miał okazję się nią przejechać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close