4 Daagse w Nijmegen, istny pieszy obłęd

Co roku w holenderskim Nijmegen odbywa się największa tego typu impreza na świecie. Mowa o 4 Daagse, czyli święcie wszystkich piechurów, którzy nieprzerwanie od ponad 100 lat, co roku spotykają się w najstarszym holenderskim mieście. Wspólnie stawiają czoła 4 dniom wyczerpującego marszu. Imprezie, którą zna chyba każdy mieszkaniec Holandii towarzyszy także szereg poza marszowych atrakcji. Wydarzenie ma tak ogromny rozmach, że Nijmegen jest praktycznie wyłączone z ruchu drogowego. Przez ten okres miasto staje się jednym wielkim centrum dobrej zabawy. Nie słyszeliście nigdy o 4 Daagse w Nijmegen? Jeśli lubicie dobrą zabawę to czas najwyższy to zmienić.

Kiedy rozpoczyna się 4 Daagse w Nijmegen?

4 Daagse w Nijmegen zaczyna się zawsze w trzeci wtorek lipca. Dla mieszkańców miasta oraz jego okolic jest to najważniejsze wydarzenie w roku. Najwięcej aktualnych informacji znajdziecie oczywiście na stronie organizatora.

4 Daagse, co to takiego?

Każdego dnia w marszu uczestniczy około 47.000 piechurów. W 103 edycji brało udział prawie 6.000 żołnierzy. Bardzo cieszy fakt, że tradycja międzynarodowej obstawy 4 dni w Nijmegen jest wiecznie żywa. Jak udało mi się dowiedzieć, w tegorocznej edycji odnotowano zgłoszenia uczestników z 77 państw. Robi wrażenie, prawda. Oczywiście nie zabrakło także przedstawicieli naszego kraju, których niestety w tłumie nie udało mi się dostrzec. Uczestnicy 4 dni każdego dnia maszerują inną trasą. Swoją podróż rozpoczynają od wczesnych godzin rannych (zaczynają około 4:00), by dotrzeć na metę marszu przed godziną 17:00. Piechurzy mają do pokonania odpowiednio 30, 40 i 50-kilometrów trasy. Nie trzeba być wielkim matematykiem, aby szybko policzyć, że na poziomie „hardcore” po 4 dniach w Nijmegen mają w nogach równe 200 kilometrów. Podejrzewam, że wielu z Was nie robi tyle nawet w miesiąc. Myślę, że warto odwiedzić najstarsze holenderskie miasto, by wesprzeć tych zjawiskowych ludzi swoją obecnością i przeżyć razem z nimi coś naprawdę wyjątkowego. Jeśli chcecie odwiedzić Nijmegen w „spokojniejszym” terminie i szukacie jakichś wskazówek, to zajrzyjcie do wpisu archiwalnego.

Niesamowita atmosfera podczas 4 Daagse

Gwar tłumów, a także ogrom różnego rodzaju kolorów. Tegoroczna, 103 edycja odbywającego się od 1909 roku marszu dominowała w kolorze różowym. Miało to jakieś nawiązanie do LGBT. Na ulicach miasta powiewało całkiem sporo charakterystycznych tęczowych flag. Podczas 4 Daagse ludzie wychodzą na ulicę w kolorowych przebraniach, rozkładają krzesła oraz parasole. Z kubeczkami, czy butelkami z zawartością różnego rodzaju trunków alkoholowych, czy też bezalkoholowych dopingują uczestników marszu w Nijmegen. Wieczorem impreza nie ustaje. Odwiedzający miasto mają okazję bawić się pod jedną z wielu scen muzycznych rozstawionych w różnych zakątkach miasta. Musicie mi uwierzyć, że w tym holenderskim mieście przez tydzień panuje istny obłęd. Będąc szczerym, to bardzo ciężko jest mi opisać słowami to, co dzieje się podczas tych dni w Nijmegen. 4 Daagse w Nijmegen to zdecydowanie impreza tego typu, którą trzeba przeżyć na własnej skórze, aby zrozumieć to, co tam się dzieje. Mam nadzieję, że zdjęcia z tego wpisu okażą się wystarczająco motywujące, abyście pojawili się w Nijmegen podczas marszu 4 Daagse.

Polski emigrant, dociekliwy podróżnik, obsesyjny fotograf, raczkujący bloger. Podróże są dla niego zarówno formą asymilacji z wysiedleńczą rzeczywistością, jak i samorealizacją wrodzonej pasji. Poprzez bloga chce podzielić się zdobytą wiedzą oraz ciekawymi zdjęciami. Życzliwy i uczynny, choć potrafi być sceptyczny i niekonwencjonalny, przez co lubi wzbudzać kontrowersje.

Komentarze

  1. autor
    skucinskaart.pl
    Lip 18, 2019 Odpowiedz

    Bardzo ciekawe wydarzenie

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close