Września miastem Volkswagena?

Dlaczego historia nieco zakpiła z Wrześni? W Polsce było ostatnio głośno o niemieckim koncernie samochodowym Volkswagen, którego ogromna fabryka powstała właśnie w tym wielkopolskim mieście. Jeśli jeszcze nie domyślacie się, co jest powodem historycznej ironii, to postaram się Was nieco naprowadzić na właściwe tory myślenia. Kojarzycie może emocjonalny wiersz Marii Konopnickiej – O Wrześni ?

„Tam od Gniezna i od Warty
Biją głosy w świat otwarty,
Biją głosy, ziemia jęczy:
– Prusak dzieci polskie męczy!

Za ten pacierz w własnej mowie,
Co ją zdali nam ojcowie,
Co go nas uczyły matki,
– Prusak męczy polskie dziatki!”

Miasto było, chociaż moim zdaniem nadal jest znane w Polsce za sprawą strajku tutejszych dzieci, które w 1901 roku sprzeciwiły się modlitwie oraz nauce religii w języku niemieckim. Września jest mi doskonale znana. To miasto, w którym się urodziłem i dorastałem, dlatego postaram się Wam dowieść, że ma ona do zaoferowania znacznie więcej niż tylko miejsca pracy w niemieckim koncernie motoryzacyjnym.

Wieża ciśnień

Swoją wycieczkę rozpocząłem na obrzeżach Wrześni od sfotografowania charakterystycznej wieży, która sławiła miasto na zdjęciach sprzed lat. Ta 64-metrowa konstrukcja z ciekawą mosiężną kopułą została zbudowana w 1904 roku. Obiekt jest obecnie własnością Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, któremu służy do uzdatniania wody. Po dość szybkim rekonesansie tego miejsca ruszyłem na drugi koniec miasta, a celem był wrzesiński zalew. Chcąc sprawnie się tam przemieścić, polecam Wam spacer lub też podróż autem szosą Witkowską w stronę wrzesińskiego szpitala. Następnie na wysokości Liceum Ogólnokształcącego musicie udać się ulicą Szkolną w stronę parku im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Niestety ten rezerwat zieleni znacznie ucierpiał podczas niedawnych nawałnic, dlatego spacer jego uliczkami nie jest obecnie obowiązkowy podczas wizyty we Wrześni.

wieza cisnien wrzesnia

Zalew Lipówka

Przejdźmy może jednak do zwiedzania kolejnej atrakcji miasta. Po spokojnym, ponad półgodzinnym spacerze dotrzecie nad wrzesiński zalew, który został wzniesiony w latach 60 ubiegłego wieku do celów sportowo-rekreacyjnych. Zasilany jest on rzeką Wrześnicą oraz rowami melioracyjnymi. Niestety, ale z samego zbiornika korzystają obecnie jedynie wędkarze. Mieszkańcy miasta upodobali sobie natomiast jego otoczenie. To właśnie tutaj z dala od miejskiego ruchu i gwaru biegają, spacerują, czy też przemierzają kilometry na swoich dwuśladach. Będąc we Wrześni, polecam wybrać się w to miejsce szczególnie o zmroku na iluminację fontann. Na mnie zrobiła ona dość efektowne wrażenie. Głodni historii w pobliżu zbiornika odnajdą drewniany kościółek z XVII wieku oraz studzienkę, która swojego czasu, jak głosi legenda, miała podobno uzdrawiającą moc.

Zalew Lipowka - Wrzesnia

Wrzesińska Fara

Po eksploracji tutejszej przyrody przyszedł czas przenieść się do centrum i poczuć nieco bardziej klimat tego miasta. Idąc od Ronda Popiełuszki ulicą Jana Pawła II, dotrzecie do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Stanisława Biskupa, gdzie Waszą uwagę przykuje pomnik naszego wielkiego Polaka-Jana Pawła II. Co do samego budynku kościoła, należy wspomnieć, że istniał już w XV wieku. O wejściu do środka nie będę zbytnio się rozpisywał. Najlepiej sami przekonajcie się, co kryje w sobie jego gotyckie wnętrze.

fara wrzesnia

Galeria Karuzela

Chcąc zrobić zdjęcie całego kościoła od strony jego wieży, postanowiłem udać się w kierunku Wrześnicy, gdzie od niedawna przy Galerii Karuzela oddano do użytku bardzo efektowną promenadę. Pamiętam to miejsce jeszcze z młodzieńczych lat. Bardzo się zmieniło i to na lepsze. Kwitnące donice z kwiatami ulokowane na nowoczesnych mostach, aż miło jest patrzeć na zadbane miasto, które pięknieje w oczach. Wspomniana już przeze mnie wcześniej Galeria również cieszy się dużym uznaniem mieszkańców. Nie jest może rajem dla prawdziwych zakupoholików, ale na tutejsze realia jest idealna.

fara wrzesnica wrzesnia

karuzela wrzesnia

Rynek we Wrześni

Idąc ulicą Miłosławską w stronę Rynku, nie spotkacie raczej nic spektakularnego, do czasu, aż pojawicie się w samym sercu miasta. Miejsce to cieszy się dużym uznaniem, szczególnie podczas długiego weekendu majowego, kiedy to do Wrześni przyjeżdżają najwyższej klasy polscy artyści. W okresie letnim rynek cieszy się także ogromnym powodzeniem. Mieszkańcy oraz turyści spędzają czas, przesiadując w tutejszych ogródkach rekreacyjnych. Tak na marginesie, to moim zdaniem właśnie okres letni jest najlepszy na odwiedzenie miasta. Siedząc pod parasolem w jednym z tych pawilonów i delektując się smakiem wypijanego trunku, będziecie mogli podziwiać stare kamienice, jak i przyozdobiony schludną roślinnością rynek.

rynek wrzesnia

Wrzesiński Ratusz

Wodząc wzrokiem po kolejnych zabudowaniach rynku, Waszą uwagę przykuje zapewne tutejszy ratusz. Neogotycka budowla jest dość charakterystycznym obiektem miasta, który najlepiej jest oglądać od ulicy Ratuszowej. Postawiony został w latach 1909-1910, a obecnie jest siedzibą Urzędu Miasta i Gminy Września. Nad głównym wejściem do budynku będziecie mogli dostrzec okazały herb miasta-różę, a na ratuszowej wieży piękne barwy naszego kraju.

ratusz wrzesnia

Muzeum Regionalne im. Dzieci Wrzesińskich

Będąc już przed głównym wejściem do Ratusza, tuż za waszymi plecami, powinniście dostrzec sylwetkę Bronisławy Śmidowiczównej siedzącej w szkolnej ławce. Niewielkich rozmiarów posąg, wykonany w rzeczywistej skali znajduje się tuż przy Muzeum Dzieci Wrzesińskich. Figura przedstawia postać wrześnianki, która nawiązuje do czasów strajku, kiedy to krnąbrna dziewczynka nie chcąc splamić sobie rąk, przez fartuszek szkolny oddała katechizm niemieckiemu nauczycielowi. Zainteresowanych zgłębieniem historycznej wiedzy zapraszam do znajdującego się po drugiej stronie biblioteki publicznej muzeum, które to nawiązuje oczywiście do strajku, ale także Wiosny Ludów (1848) oraz powstania wielkopolskiego (1918/1919). Miejsce to polecam Wam odwiedzić w poniedziałek, kiedy to wstęp jest całkowicie bezpłatny.

muzeum wrzesnia

Pomnik Dzieci Wrzesińskich

Kiedy nasycicie się już historyczną wiedzą przy eksponatach w muzeum, spokojnym spacerem możecie udać się w stronę rynku. Idąc cały czas prosto, dotrzecie aż pod sam pomnik Dzieci Wrzesińskich. Tutaj proponuję Wam zrobić zdjęcie i oddać hołd młodym gniewnym tego miasta, którzy w szczególny sposób rozsławili je w Polsce, niestety w dość przykrych dla nich okolicznościach.

pomnik dzieci wrzesnia

Deptak na Warszawskiej

Ulica Warszawska to lokalna promenada, którą miniecie idąc w stronę pomnika. W porównaniu do innych miast raczej niczym szczególnym nie zachwyci, bo wzdłuż niej, tak jak i w każdym mieście znajdują się sklepy oraz stare kamienice. Miłośnikom szczegółów polecam zwrócić uwagę na najwyższą kamienicę znajdującą się praktycznie vis a vis równie interesującego budynku poczty.

deptak warszawska wrzesnia

Starostwo Powiatowe

Gmach Starostwa znajduje się u zbiegu ulic Chopina oraz 3 Maja, niespełna minutę drogi od deptaku na Warszawskiej. Warto jest obejść i obejrzeć ten budynek dookoła, aby odszukać dawną Landradutę, a także willę Starosty, gdzie obecnie znajduje się Urząd Stanu Cywilnego. Moją szczególną uwagę przykuł znak niemieckiego Wolfenbüttel, który jest powiatem partnerskim. Słyszeliście może o trunku z tego niemieckiego regionu? Jägermeister, czyli likier ziołowo-korzenny o słodko-gorzkim smaku, który w naszym kraju nie jest raczej faworyzowanym typem alkoholu, stąd też moje pytanie.

starostwo powiatowe wrzesnia

Pomnik Marii Konopnickiej

Kolejnym etapem mojej wycieczki po Wrześni była wizyta w Parku im. Dzieci Wrzesińskich, gdzie doszedłem idąc ulicą Harcerską. To właśnie na samym wejściu od tej ulicy znajduje się pomnik Marii Konopnickiej oraz tablice nawiązujące do tej wybitnej postaci, która jest autorką, chociażby pieśni hymnicznej-Rota. Spacerując po parku, natraficie także na Amfiteatr im. Anny Jantar, która była żoną Jarosława Kukulskiego, wrzesińskiego kompozytora, a także mamą znanej młodszemu pokoleniu-Natalii Kukulskiej. Wracając jeszcze do samego parku, vis a vis pomnika Konopnickiej znajduje się Pałac na Opieszynie, który cały czas jest w trakcie remontu i mam nadzieję, że niebawem stanie się kolejnym interesującym punktem miasta.

pomnik marii konopnickiej wrzesnia

Września Miasto

Z wrzesińskiego parku proponuję Wam wybrać się w stronę popularnego „Rolnika”, który jest znany w Polsce za sprawą jednego z nielicznych Techników Weterynaryjnych. To właśnie nieopodal Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących znajduje się stosunkowo nowa atrakcja miasta-stacja kolejki wąskotorowej Września Miasto. Po drugiej stronie ulicy będziecie mogli podziwiać dość futurystyczny obiekt, w którym jeszcze nie tak dawno rezydowała redakcja lokalnej gazety-Wiadomości Wrzesińskie.

kolejka waskotorowa wrzesnia miasto

Na tym etapie kończymy naszą wycieczkę po Wrześni. Mam nadzieję, że w jakiś sposób zachęciłem Was do odwiedzenia mojego rodzinnego miasta. Jeśli ktoś wybiera się tam w najbliższym czasie lub też zdecydował się je odwiedzić po przeczytaniu tego wpisu, to bardzo proszę o pozostawienie komentarza. Jestem ciekawy, które z miejsc najbardziej przypadło Wam do gustu. Bardzo ciężko było mi opisać rzeczy, które dobrze znam. Ciężko jest zrekonstruować efekt „pierwszego wrażenia”, dlatego też jestem tak bardzo ciekaw Waszych opinii.

Polski wysiedleniec, dociekliwy podróżnik, obsesyjny fotograf, raczkujący bloger. Podróże są dla niego zarówno formą asymilacji z emigracyjną rzeczywistością, jak i samorealizacją wrodzonej pasji. Poprzez bloga chce podzielić się zdobytą wiedzą oraz wnikliwymi spostrzeżeniami. Życzliwy i uczynny, choć potrafi być sceptyczny i niekonwencjonalny, przez co lubi wzbudzać kontrowersje.

Komentarze

  1. autor
    Andrzej
    Wrz 23, 2018 Odpowiedz

    Prosba o sprostowanie – Urząd Stanu Cywilnego nie znajduje się w willi starosty.

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Wrz 23, 2018 Odpowiedz

      Andrzeju, jesteś tego pewny? W takim razie, co tam się teraz znajduje?

    • autor
      Museion
      Paź 8, 2018 Odpowiedz

      Urząd Stanu Cywilnego znajduje się w Willi Starosty

  2. autor
    Mateusz
    Paź 7, 2018 Odpowiedz

    Świetny artykuł :-). Mimo, że znam wszyatkie opisane obiekty to i tak przyjemnie się czytało. Pozdrawiam

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Paź 7, 2018 Odpowiedz

      Dzięki Mateusz,
      bardzo mnie to cieszy, że artykuł się spodobał i zostawiłeś stosowny komentarz.
      To bardzo mocno buduje moją motywację do dalszego działania.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *