Nijmegen – najstarsze miasto Holandii

Chcąc poznać kraj, jego zwyczaje i tradycje najlepiej jest udać się do jego początków. To właśnie dlatego, miastem, od którego zaczynałem moją holenderską przygodę, było właśnie Nijmegen. Jest to najstarsze holenderskie miasto, które liczy sobie już ponad 2000 lat. Położone jest nieopodal granicy z Niemcami w prowincji Gelderland. Korzystne usytuowanie geograficzne sprawia, że Nijmegen może być ciekawym kąskiem turystycznym dla polskich emigrantów zarówno z Holandii, jak i zachodnich Niemiec. Miasto powinno zainteresować także wszystkich tych, którzy chcą się przekonać, że Holandia to nie tylko Amsterdam i długo, długo nic. Chcąc Wam nieco ułatwić zadanie, postanowiłem wypisać miejsca, które moim zdaniem warto zobaczyć w Nijmegen.

Valkhof Park

Moją eksplorację miasta rozpocząłem nie bez przyczyny właśnie w parku Valkhof. Jest to najstarsza część Nijmegen, która pamięta jeszcze czasy jej pierwszych osadników — Rzymian. Druga, jakże istotna sprawa to położenie darmowego parkingu, który znajduje się nieopodal tego miejsca od strony Niemiec. To właśnie tutaj polecam Wam zostawić auto, by bez ograniczenia czasowego oddać się temu, co tak naprawdę lubimy najbardziej. Volkhof Park to niestety niezbyt wielki obszar zieleni. Poza pozostałościami kaplicy św. Marcina oraz kaplicą św. Mikołaja raczej niczym szczególnym nie urzeka. Mimo tego, ja zawsze mam szacunek do tego typu miejsc, gdzie mimo upływu setek lat udało się jednak zachować jakieś ślady z pradawnych czasów. Dość istotny jest fakt, że Valkhof Park położony jest na niewielkim wzgórzu, przez co oferuje odwiedzającym bardzo dobry widok na rzekę Waal oraz charakterystyczny Waalbrug.

Valkhof Park - Nijmegen

Valkhof Park - Nijmegen

Muzeum Het Valkhof

Obiekt położony w sąsiedstwie Volkhof Park przeznaczony jest typowo do koneserów sztuki oraz rzymskich znalezisk archeologicznych. Pomimo magicznej liczby 100 tysięcy turystów odwiedzających rocznie to miejsce, nie przekonało mnie ono do tego stopnia, abym poświęcił mu swój czas oraz pieniądze. Na ścisłość znalazłbym pewnie tam coś dla siebie, ale ostatecznie zrezygnowałem z wizyty w tym miejscu. Mając na uwadze głód odkrywania kolejnych, niekoniecznie płatnych atrakcji Nijmegen, udałem się w kierunku mostu Waalbrug.

Muzeum Het Valkhof - Nijmegen

Waalburg

Mogłoby się rzec, jaki jest most, każdy widzi. Ta ponad 600-metrowa przeprawa odegrała jednak znaczącą rolę podczas II Wojny Światowej, a dokładniej w operacji Market Garden. Obecnie jest znakiem charakterystycznym przedstawianym często na materiałach promocyjnych miasta Nijmegen. Okolice mostu to tereny gdzie Holendrzy spędzają swój wolny czas podczas wędkowania, spacerowania, czy też odpoczynku na łonie natury.

Waalburg - Nijmegen

U podnóży Waalbrug dość przypadkowo natrafiłem na interesujący drewniany mostek, który jest pewnego rodzaju przejściem z miejskiej rzeczywistości na „dzikie” łono natury. Myślę, że to ciekawa alternatywa dla wszystkich tych, którzy planują pozostać w Nijmegen nieco dłużej i rozkoszować się urokami otaczającej przyrody. Ja po małej przerwie regeneracyjnej udałem się w kierunku pięknej promenady.

Waalburg - Nijmegen

Promenada przy Waalkade

Doskonałe miejsce na spokojny kilkuminutowy spacer, gdzie w każdej chwili możecie usiąść na ogródku jednej z kawiarenek, czy też na miejskiej ławce i podziwiać przemykające po rzece Waal barki. Po drodze praktycznie na samym jej początku będziecie mogli wypatrzeć coś wyjątkowego, dlatego miejcie oczy szeroko otwarte.

PROMENADA NIJMEGEN

Muzeum Velorama

Miejsce, które moim zdaniem koniecznie trzeba zobaczyć. Gdzie oglądać eksponaty rowerów, jak nie w kraju, gdzie jest to najpopularniejszy środek lokomocji?. Mając na uwadze fakt, że jest to jedyne muzeum rowerowe w kraju tulipanów, moja decyzja była jednoznaczna… wchodzę. Jestem przekonany, że możliwość zobaczenia około 250 eksponatów prezentowanych na 3 kondygnacjach będzie dla fanów dwóch kółek ogromnym zastrzykiem emocji. Ponadto w zbiorach muzeum znajdziecie bogatą kolekcję literatury, a także archiwum doskonale znanego producenta rowerów – Gazelle.

Muzeum Rowerowe Velorama - Nijmegen Holandia

Kronenburgerpark

Idąc promenadą cały czas przed siebie, dojdziecie do podnóży kolejnego mostu. Tam skręcicie w lewo i dotrzecie do kolejnego interesującego miejsca. Kronenburgerpark to zielona przestrzeń publiczna znajdująca się w samym centrum miasta. Będąc tam, wśród licznie wypoczywających ludzi, poczujecie się jak na łonie natury, pozostając mimo wszystko w samym centrum dużego miasta. Miejsce oprócz walorów naturalnych zachwyci także ruinami zamku. Niestety, jest ich tutaj jak na lekarstwo. Kronenburgerpark to także idealne miejsce na nieco dłuższy postój z Waszym pociechami. To tutaj w sąsiedztwie placu zabaw, będą mogli poobserwować mieszkańców małego zwierzyńca.

Kronenburgerpark - Nijmegen

Kronenburgerpark - Nijmegen

Lagne Hezelstraat

Nieopodal parku kierując się w stronę centrum, znajdziecie jedną z najstarszych ulic handlowych w Holandii. Jest to dość specyficzna atrakcja Nijmegen, ale myślę, że warto się nią przespacerować. Urokliwe stare kamieniczki, czy też malutkie i dość specyficzne sklepiki oddające klimat miasta powinny przypaść Wam do gustu.

Lagne Hezelstraat - Nijmegen

Stevenskerk

Idąc wspomnianą Lange Hezelstraat, dotarłem do najstarszego kościoła prowincji Gelderland, czyli Stevenskerk. Obiekt sakralny z XIII wieku zrobił na mnie wrażenie za sprawą swojej zewnętrznej architektury. W jego wnętrzu moją szczególną uwagę przyciągnęły Königorgel. Efektowne organy, które przy dużym łucie szczęścia będziecie mieli okazję usłyszeć podczas odbywających się tutaj koncertów. Ponadto w kościele mają miejsca także wystawy artystyczne. Muszę przyznać, że będąc naocznym świadkiem ekspozycji fotograficznej, która ni jak, nie pasowała do wnętrza budynku byłem trochę zniesmaczony. Najlepiej wejdźcie i sami oceńcie to miejsce, pozostawiając komentarz na blogu. Bardzo jestem ciekaw Waszej reakcji. Wychodząc z kościoła, warto zwrócić uwagę na efektowny budynek szkoły łacińskiej i znajdujące się tam posągi 12 apostołów.

Stevenskerk - Nijmegen

Stevenskerk - Nijmegen

Stevenskerk - Nijmegen

Grote Markt

Przechodząc przez wielkie wrota, znajdujące się w sąsiedztwie Stevenskerk znalazłem się w samym sercu miasta, które tętniło życiem za sprawą licznie przebywających tam ludzi. W okolicy znajduje się sporo kawiarni i pubów, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby podczas przerwy na małą czarną uraczyć swoje oko pięknymi widokami zarówno samego rynku, jak i efektownych lokali. Moje oko szczególnie zainteresował renesansowy budynek De Waagh, gdzie obecnie znajduje się atrakcyjna restauracja, którą serdecznie Wam polecam.

MuZIEum

No i to już prawie koniec, ale jeszcze taka ciekawostka. Nie zdziwcie się, kiedy na ulicach miasta spotkacie ludzi chodzących z dziwnymi aparatami na oczach trzymającymi w ręku białe laski. Zastanawialiście się kiedykolwiek, jak to jest być niewidomym? Jakie trudności i wyzwania stawia przed takim człowiekiem każdy nowy dzień? Jeśli naprawdę chcecie poczuć się jak ludzie pozbawieni wzroku i zgłębić m.in. tajemnice alfabetu Braille’a to powinniście zajrzeć do MuZIEum. Mnie wystarcza, że ściągam swoje okulary i zasięg mojego wzroku ogranicza się praktycznie do 0. Na całe szczęście jest to tylko rozmyty obraz, a nie przytłaczająca czarna pustka.

Polski wysiedleniec, dociekliwy podróżnik, obsesyjny fotograf, raczkujący bloger. Podróże są dla niego zarówno formą asymilacji z emigracyjną rzeczywistością, jak i samorealizacją wrodzonej pasji. Poprzez bloga chce podzielić się zdobytą wiedzą oraz wnikliwymi spostrzeżeniami. Życzliwy i uczynny, choć potrafi być sceptyczny i niekonwencjonalny, przez co lubi wzbudzać kontrowersje.

Komentarze

  1. autor
    CytrynoweLove
    Lis 26, 2018 Odpowiedz

    Dziękuję, że mogłam odbyć z Tobą tę wyjątkową podróż. Dotychczas w Holandii chciałam zobaczyć wyłącznie Park Keukenhof, teraz mam kolejny cel.

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Lis 26, 2018 Odpowiedz

      Magda, nie ma za co dziękować. Cała przyjemność po mojej stronie. Zapraszam do częstszego podróżowania w moim towarzystwie.

  2. autor
    Olga
    Lis 26, 2018 Odpowiedz

    W Holandii mieszkałam prawie rok, ale do tego miasta nie zawitałam.

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Lis 26, 2018 Odpowiedz

      Rok to dużo i mało. Wszystko zależy od tego, jakie kto ma priorytety, bo znam takich, co mieszkają po kilka lat, a nosa z mieszkania zbytnio nie wyciągają. Jedyne co znają to drogę do pracy, sklepu, albo urzędu, no ale to już temat na obszerny artykuł.
      Skoro nie byłaś, to może jeszcze natrafi się okazja, żeby tam zawitać, co myślisz?

  3. autor
    Karolina / Nasze Bąbelkowo
    Lis 27, 2018 Odpowiedz

    Byłam kiedyś w Holandii, ale niewiele z tamtego wyjazdu pamiętam. Chętnie powtórzyłabym to znowu, żeby odświeżyć wspomnienia.

    • autor
      Marcin Koczorowski
      Lis 27, 2018 Odpowiedz

      Warto o tym pomyśleć!

  4. autor
    Kasia
    Lis 27, 2018 Odpowiedz

    Muzea mnie jakoś wyjątkowo nie pociągają ale ten mostek z promenada wyglada. niesamowicje klimatycznie

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *