Podróże

Przejazdem w Neukirchen-Vluyn

Ilekroć podróżowałem autostradą A40 to w oddali miałem okazję podziwiać charakterystyczny „domek” na wzgórzu, który zdecydowałem się zobaczyć z bliska. Tak właśnie zapadła decyzja, aby zatrzymać się na kilka godzin w Neukirchen-Vluyn. Ta niewielka miejscowość położona na skraju zielonej Niederrhein styka się z przemysłową i górniczą Ruhrgebiet. Co prawda Neukirchen-Vluyn nie jest miastem...

Czytaj więcej

Europejskie Centrum Solidarności – Gdańsk

Kiedy Solidarność na początku swojego istnienia prężnie działała w obronie praw pracowniczych, mnie nawet nie było w planach rodziców. Mając szacunek do ludzi, którzy nieugięcie i z wielką determinacją walczyli o swoje prawa, postanowiłem zgłębić pobieżną wiedzę na ten temat. Jestem przekonany, że nie mogłem do tego wybrać lepszego miejsca, niż powstałe w połowie 2014 […]

Czytaj więcej

Tilburg – najbardziej niedocenione miasto Holandii?

Wśród miast panuje taka niepisana reguła, że zazwyczaj im jest ono większe, tym bardziej znane. Zapewne każdy z Was słyszał o Amsterdamie, Rotterdamie, Hadze, czy chociażby Eindhoven. Zastanawiam się tylko, dlaczego tak niewielu słyszało o szóstym co do wielkości holenderskim mieście Tilburg? Byłem ciekaw, co ma do zaoferowania to ponad dwustutysięczne miasto Brabancji Północnej i […]

Czytaj więcej

Hannover, co skrywa stolica Dolnej Saksonii?

Podróżując samochodem do Polski, za każdym razem przejeżdżałem przez obrzeża centralnego punktu Niemiec, jakim jest Hannover. Nie sposób było o nim zapomnieć. Za każdym razem, bez względu na porę dnia, ruch w tej okolicy był wzmożony. Zawsze byłem ciekaw, co oprócz drogowego harmidru ma do zaoferowania zamieszkana przez pół miliona ludzi stolica Dolnej Saksonii. Odpowiedź […]

Czytaj więcej

Celle i jego „piernikowe” domki

Celle było dla mnie początkowo wycieczką pocieszenia. Niezbyt korzystna pogoda sprawiła, że zamiast do planowanego wcześniej Wolfenbüttel wraz ze znajomymi wybraliśmy się do położonego znacznie bliżej Celle. Niebo przejaśniło się dopiero pod koniec dnia, dlatego miałem niespełna dwie godziny, aby zwiedzić to miasto przed zmrokiem. Początkowe sceptyczne nastawienie przerodziło się w zachwyt,...

Czytaj więcej

Muzeum Emigracji w Gdyni, powinność każdego emigranta

Zazwyczaj z przyzwyczajenia omijam muzea szerokim łukiem. Obok tego nie mogłem przejść jednak obojętnie. Jako polski wysiedleniec musiałem zajrzeć do gdyńskiego Muzeum Emigracji, bo w pewnym sensie czułem się jego integralną częścią. Będąc w środku, nawet przez sekundę nie żałowałem podjętej decyzji. Już sam początek ekspozycji mocno złapał mnie za serce, by następnie zaszklić nieco […]

Czytaj więcej

Czy Utrecht to mały Amsterdam?

Utrecht to miasto, o którym słyszałem wiele pozytywnych opinii, dlatego bardzo chciałem je odwiedzić i zweryfikować. Dość często spotykałem się z określeniem „mały Amsterdam”, co jeszcze bardziej potęgowało moje zainteresowanie tym miastem. Chciałem na własne oczy przekonać się, czy skojarzenie ze stolicą Holandii nie jest czasami bezpodstawne. Jak myślicie, czy doszukałem się w Utrechcie...

Czytaj więcej

Mönchengladbach – wypad na zakupy i co dalej?

Mając w planach małe zakupy oraz możliwość eksploracji nowych miejsc postanowiłem odwiedzić miasto, które dotychczas kojarzyło mi się tylko z klubem piłkarskim. Mowa o Mönchengladbach, chociaż częściej spotykałem się ze skrótowym określeniem Gladbach. Pomimo ogromnej ilości sprejowych bohomazów, które szpecą miasto, znalazłem także kilka miejsc, które powinny zainteresować potencjalnego...

Czytaj więcej

Biotopwildpark Anholter Schweiz – Isselburg

Czasami przychodzą takie dni, kiedy mamy dość codziennego zgiełku i otaczającego nas miejskiego hałasu. Ja w takich chwilach najchętniej zaszyłbym się gdzieś w lesie, by spędzić wolny czas w otoczeniu natury oraz towarzystwie zwierząt. Chcąc urzeczywistnić moje pragnienia odwiedziłem Isselburg i tamtejszy Biotopwildpark Anholter Schweiz. Park przyrody znakomicie sprostał moim oczekiwaniom i...

Czytaj więcej

Dechenhöhle – atrakcja turystyczna na każdą pogodę

Paskudna deszczowa pogoda bardzo często krzyżuje nasze podróżnicze plany. Jeśli występuje w asyście porywistego wiatru, to już całkowicie nam się wszystkiego odechciewa. Nie mając sensownej alternatywy, dajemy za wygraną i zbulwersowani pozostajemy w domu. Nie chcąc godzić się z przeciwnościami losu, postanowiłem nieco wytężyć umysł, dzięki czemu udało mi się znaleźć idealny cel podróży na...

Czytaj więcej
Close