10 powodów dla których emigrujemy

Ludzie zazwyczaj opuszczają swój kraj, kiedy jest im po prostu źle. Na całe szczęście wojna ani głód, nie były przyczyną mojej emigracji. Ja świadomie i bez żadnych nacisków mogłem podjąć wybór, czego jeszcze nie tak dawno nasi rodacy zrobić nie mogli.
Pięć lat wstecz, pomimo młodego wówczas wieku piętno polskiego systemu odcisnęło się na mojej psychice do tego stopnia, że postanowiłem zmienić miejsce zamieszkania i wyruszyć na zachód, by znany mi tylko ze świata mediów obraz beztroskiego życia wcielić także do mojego codziennego scenariusza. Początki wbrew pozorom nie były łatwe. Rozstanie z najbliższymi pozostawiło zadrę na sercu, a i znajomi wielokrotnie wpływali na moją psychikę, wytykając mi patriotyczne wartości. Ja mimo tego byłem nieugięty. Mając w pamięci heroiczny bój z biurokracją, służbą zdrowia, urzędem skarbowym, czy ZUS-em, wiedziałem, że muszę nieco oszukać moje przeznaczenie i nie chcąc godzić się na polskie realia, zboczyłem z wyznaczonej dla mnie ścieżki.

Chcąc podzielić się zdobytym doświadczeniem, jak i również wiedzą ludzi, których tutaj poznałem, postanowiłem zebrać i przedstawić Wam 10 powodów dla których emigrujemy, dzięki czemu widzimy swoją dużo lepszą przyszłość.
Mam nadzieję, że mój artykuł dotrze także do osób, które właśnie stoją przed ciężkim emigracyjnym dylematem, z którym sam nie tak dawno się jeszcze zmagałem.

1. Pieniądze
To bez wątpienia bardzo mocny, o ile nie najmocniejszy argument, który dosadnie przemawia do wielu z nas, w tym także i do mnie. Podobno pieniądze szczęścia nie dają, z czym się oczywiście zgadzam, ale zgadzam się również z twierdzeniem, że znacznie się do tego szczęścia przyczyniają. W tym miejscu należy jednak wyjaśnić, że pod pojęciem pieniędzy kryje się nie tylko gromadzony kapitał, ale również szereg możliwości i udogodnień, na które możemy sobie dzięki nim pozwolić.

2. Godziwa praca
Polskie umowy o dzieło albo zlecenie, niepewne stanowisko pracy, czy też brak szacunku ze strony pracodawcy, a przede wszystkim zarobki, które nie pozwalają na godziwe i spokojne życie, to chyba wystarczający powód, który przemawia za emigracją. W pewien sposób próbujemy z tym walczyć, godząc się na drażliwe rozwiązania. Lepiej płatne delegacje, całe weekendy spędzane w pracy, czy też podejmowanie drugiego etatu. Wszystko to niestety kosztem relacji rodzinnych, tak aby dodatkowe środki finansowe pozwalały na realizację życiowych planów, czy marzeń. Na krótką metę jest to jakiś sposób, pytanie tylko, czy jest to dobra inwestycja swojego jakże cennego czasu? Przyjeżdżając do Niemiec nie było mi do śmiechu, kiedy uświadomiłem sobie, że na zachodzie pracownik fizyczny otrzymuje takie pieniądze, o jakich nasz wykształcony rodak po przeciętnych studiach przez pierwsze lata swojej zawodowej kariery może sobie tylko pomarzyć.

3. Opieka medyczna
W Polsce płacimy niemałe podatki na służbę zdrowia, chociaż tak właściwie sam nie wiem po co. Chcąc umówić się na wizytę do lekarza specjalisty, musimy uzbroić się w ogromną cierpliwość, pytanie tylko, czy choroba to zrozumie i też będzie chciała razem z nami czekać. Brzmi to, jak jakaś paranoja, ale taka jest niestety przykra prawda. Wizyty u specjalistów jesteśmy zmuszeni pokrywać z własnej kieszeni, bo jedyny dostępny dla nas bez kolejki lekarz rodzinny, to zazwyczaj tylko człowiek od wypisywania tzw. L4.

4. Polityka oraz system
Polityka mniejszego zła, wysokie podatki, szereg układów, czy też przeogromna biurokracja to chyba wystarczające argumenty zniechęcające do życia w Polsce. ZUS i Urząd Skarbowy, już na samą myśl wolę przejść do kolejnego punktu i oszczędzić sobie nerwów.

5. Przyszłość dzieci
Niestabilny byt oraz ciężka sytuacja materialna w Polsce bardzo często zmusza rodziców do podjęcia tej jakże trudnej decyzji, tak, aby zapewnić, jak najlepszy start w dorosłe życie dla swoich pociech. Skalę tego problemu w doskonały sposób obrazują Polacy, którzy decydują się na emigrację także z kilkuletnimi dziećmi. Asymilacja z nowym krajem, otoczeniem, a także językiem nie jest dla dzieciaczków oraz małolatów łatwa. Mimo wielu przeciwności rodzice, którzy nie widzą przyszłości dla swojego dziecka w Polsce, decydują się na to drastyczne posunięcie, które uważają za najlepszy możliwy wybór.

6. Edukacja
Taki prosty, ale jakże przykry przykład wzięty z życia. Niemiecki maturzysta leci do Hiszpanii, żeby odpocząć po ciężkim roku szkolnym i nabrać sił przed rozpoczęciem dalszego etapu wartościowej edukacji na studiach. Polski maturzysta wakacje spędza w Hiszpanii, ale na zbiorze truskawek, by zarobić na edukację, która i tak nie gwarantuje mu „wymarzonego” miejsca pracy. Staż czy też praktyka w miejscu zupełnie niezwiązanym z kierunkiem szkoły, czy też częsty brak możliwości podjęcia pracy w swoim zawodzie, to niestety przykra norma w naszym kraju.

7. Tolerancja
Ksenofobia jest w Polsce zjawiskiem dość powszechnym. Mamy dystans, a nierzadko także wstręt do wszystkiego, co obce i nieznane. Pod tym pojęciem kryją się także relacje międzyludzkie. Narzekanie i obgadywanie to taki nasz sport narodowy, a życie osobiste sąsiada, czy członka rodziny jest dużo bardziej godne słownej ingerencji niż nasze.
W oczach urzędników, do których czekamy nierzadko w kilkudziesięciometrowych kolejkach, bez problemu da się dostrzec obojętność i samozwańczą wyższość nad przyjmowanymi interesantami.

8. Fascynacja innym krajem
Przecież nikt nie powiedział, że musimy żyć tam, gdzie się urodziliśmy. Pewnie, że ze względu na wiele aspektów jest to dużo łatwiejsze, ale tak jak wspominałem, ludzie mają przecież prawo wyboru. Fascynacja kulturą, kuchnią, zwyczajami, czy też językiem to także powód do tego, aby odnaleźć swój nowy dom poza granicami kraju. Skoro mamy swoje miejsce, gdzie czujemy się bezpiecznie i dobrze, to dlaczego mielibyśmy tam nie zamieszkać?

9. Miłość
Przykład ten tyczy się nie tylko obcojęzycznych partnerów, którzy w szczególności skradli serca naszych pięknych Polek. Uczucie to dotyczy także osób, które mieszkają na emigracji, a mimo wszystko postanowiły poszukać sobie odwzajemnienia uczucia na naszej ojczystej ziemi, tym samym namawiając do emigracji swoją drugą połowę.

10. Potrzeba zmiany
Niekiedy człowiek potrzebuje zmian w swoim życiu, bo wszystko wkoło jest dla niego monotonne. To właśnie taka sytuacja dość często nakłania do spontanicznej decyzji o emigracji, gdzie wszystko jest nowe, nieznane i bardzo ciekawe do odkrycia.

Polski wysiedleniec, dociekliwy podróżnik, obsesyjny fotograf, raczkujący bloger. Podróże są dla niego zarówno formą asymilacji z emigracyjną rzeczywistością, jak i samorealizacją wrodzonej pasji. Poprzez bloga chce podzielić się zdobytą wiedzą oraz wnikliwymi spostrzeżeniami. Życzliwy i uczynny, choć potrafi być sceptyczny i niekonwencjonalny, przez co lubi wzbudzać kontrowersje.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *